~ Andrzej Waligórski
![]() |
| Raheem Sayer, genetyk |
Jest zdania, że nie powinno się zagracać umysłu informacjami niewielkiej wagi, więc czasami zapomina o tym, że powinien się przespać czy coś zjeść, za to nie ma takiej siły, która sprawiłaby, że utraciłby wiedzę z różnych dziedzin. To wszystko dlatego że kiedyś uzależnił się od nauki i jeśli przez kilkanaście godzin pozbawiony jest możliwości samorozwoju, trzęsie się jak w febrze. Nauka jest wartością samą w sobie, dla nauki mógłby zrobić wiele – nawet się pobrudzić. Jest w stanie nabyć wiele przydatnych bardziej lub mniej (ewentualnie w ogóle) zdolności, ale ludzi nauczyć się nie potrafi. Nad czym nie ubolewa, bo (oprócz tego, że jeśli chcesz być w czymś najlepszym, musisz poświęcić coś innego – więc Sayer zrezygnował z kontaktów społecznych) zna o wiele ciekawsze sposoby wykorzystywania wolnego czasu. Homo sum; humani nihil a me alienum puto, głosił Terencjusz. Ludzie mnie brzydzą, powtarza Raheem Sayer i nic nie może poradzić na to, że ludzkie wydzieliny, żądze i kierowanie się emocjami nieodmiennie go odstręczają. Wychwala możliwości umysłu człowieka, a o mniej chwalebnych jego zdaniem zachowaniach czy procesach wolałby nie pamiętać. W idealnym świecie ludzie przypominaliby bardziej maszyny niż zwierzęta.
Zaczęło się niewinnie. Wychowywał się na kurzej fermie i kiedy miał cztery lata, często podkradał jajka. Chował je między kocami i oświetlał zwykłą lampą, licząc na to, że wkrótce skorupkę przebije dziobem kurczak. Kilka lat później nie był już takim ignorantem, więc zdawał sobie sprawę, że działania z przeszłości były bezcelowe. Nie kradł już jaj, teraz zabierał całe kury i w tajemnicy przed rodzicami przeprowadzał na nich eksperymenty. Może między innymi dlatego później zdecydował się na podjęcie pracy w Jurrasic World. Ostatecznie kury są jak nieco upośledzona wersja dinozaurów. I chociaż udało się odtworzyć wielkie i potężne dinozaury, Sayer wciąż chciałby popracować nad naprawieniem kury. Udało się już odnaleźć gen, który odpowiadał za wykasowanie zębów u tych ptaków, a więc istnieje możliwość wyhodowania kur z kłami. Raheem chętnie wykryłby geny odpowiadające za inne elementy – na przykład za to, że łapy stawały się skrzydłami – a potem stworzyłby dinozaurzą kurę. Nawet ma już pomysł na nazwę – w końcu jest naukowcem, a sensem życia każdego naukowca jest nadawanie nazw nowym obiektom.
Kury go nie lubią, ale on przepada za naturą. Zachwyca się nie pięknem przyrody, ale jej potęgą. Kiedy ludzie nauczą się tanimi kosztami i ze swobodą wytwarzać tak genialne włókno, jakim jest pajęcza sieć? Kiedy uzyskają możliwość wykrywania pożarów z odległości pięćdziesięciu mil, jak to robią niektóre żuki? Biomimetyka jest piękna i piękny jest też bio-art, ale zamiłowaniem do romansu nauki ze sztuką Sayer nie zwykł się przechwalać. Może kiedyś o tym powie – kiedyś, gdy uda mu się stworzyć kurę-dinozaura, która produkowałaby pajęcze sieci i świeciła w ciemnościach.

Witamy i życzymy dobrej zabawy!
OdpowiedzUsuńDzięki!
Usuń[Witam kolegę po fachu! Aż się prosi o jakiś wątek]
OdpowiedzUsuńCameron Flynn
[ Ona może pilnować by on spał i jadł, a on by przyłaziła do roboty, bo przecież nie będzie odwalał za nią całej pracy. Nad konkretnym wątkiem muszę pomyśleć, przynajmniej sobie odpocznę od tych pogrzebowych spraw, więc daj mi chwilę]
OdpowiedzUsuńCameron Flynn
[Trochę ekscentryczny, ale wciąż interesujący. Owocnych wątków.]
OdpowiedzUsuńKyle/Eric
[Kurczę, fajnie jest czytać kartę postaci, do tego bardzo dobrej postaci i nagle zdać sobie sprawę, jak bardzo fascynujący jednak jest ten świat zwierząt czy natury. Nieźle. Bardzo ciekawa postać. Tak jak już wspomniano u góry, ekscentryczny, ale to właśnie dobrze. Monotonia jest zła.]
OdpowiedzUsuńPhoebe
[Nareszcie! Tak sobie przy pisaniu karty myślałem, czy ktoś wspomni tę kampanię nieszczęsną, czytając o tej gadaninie matki Pheebs. To jak, jakiś wątek? Bo może być zabawnie.]
OdpowiedzUsuńPhoebe
[Tee, genetyk, nie chcesz czasem wątku z paleontologiem?]
OdpowiedzUsuńBilly
[Ja żyję, nawet się cieszę, bo nie spodziewałem się, że inni też. Próbujmy, próbujmy. Za świeży blog, żeby się poddawać!]
OdpowiedzUsuńPhoebe
[No to Volfek, może byś raz coś zaczął z Billym bądź Rae?]
OdpowiedzUsuńRae