Zasada numer pierwszy: Jurassic World
jest blogiem grupowym działający na mocy starożytnych traktatów
mówiących o graniu stworzonymi postaciami poprzez wątki w
komentarzach oraz opowiadania. Jurassic World współtworzą Autorzy oraz
administracja. Ci pierwsi zobowiązani są do przestrzegania tego, co
mówią ci drudzy, albowiem słowo tych drugich jest prawem.
Zasada numer drugi: Jurassic World osadzone jest w świecie Parku Jurajskiego, toteż za kanoniczne uważamy dwa i pół filmu (trzeci nie jest pełnowartościowy, z wiadomych przyczyn) oraz postacie i park z czwartej części, bez uwzględnienia wydarzeń po ucieczce I-Rexa. To się jeszcze nie zdarzyło. Jako, że ten świat oferuje całkiem zaawansowane i wystrzałowe technologie, administracja nie ma nic przeciwko dorzucaniu do puli pomysłów własnych, byle w granicach rozsądku.
Zasada numer czwarty:
piszemy z poszanowaniem dla języka ojczystego. Używamy polskich
znaków, pełnych zdań, przecinków tam, gdzie są konieczne.
Wszystkiego, czego uczą w szkole oraz paru rzeczy, których uczą
tylko w internecie, na przykład zapisu dialogów. Tępimy błędy,
wykręcanie się dysleksją, ale też ortonazizm. Umiar dobry na
wszystko.
Zasada numer piąty:
kartę postaci napisać należy tak, żeby administracja nie musiała
się spowiadać po dodaniu tejże do linków. Unikamy przewagi zdjęć
nad tekstem, cytatów nad opisem, opisu nad sensem. Nie ma żadnej
ustawy o długości karty i jej wyglądzie, ale najlepiej przed
publikacją poczekaj chwilę, wypij szklankę wody i jeszcze raz
przeczytaj kartę, a świat będzie lepszy. Jeśli ktoś wyraża chęć
zaimponowania administracji swoim pomysłem lub zaczęciu z lepszej
pozycji, ma dwie drogi: może wysłać kartę/koncept postaci na
maila podanego w kontakcie lub może nadać wersji roboczej rzucający
się w oczy tytuł (np. TU PATRZ)
Zasada numer szósty:
szanuj innych Autorów. To znaczy: nie używamy TakIeGo PisMa,
wulgaryzmów w co drugim wyrazie (chyba, że mówi postać, im
wolno), doceniamy, że ktoś napisał długi, sensowny wątek i
odpowiadamy mu czymś więcej niż refleksją na temat przelatującej
obok muchy. A wtedy będziemy szczęśliwi i nikogo nie trafi szlag.
Nowych należy przywitać, bo administracja nie zacznie wszystkich
wątków za autorów. Odstęp między publikowanymi kartami wynosi
przynajmniej pół godziny.
Zasada numer siódmy:
żartuj z umiarem. Blog jest pół-serio, bo w końcu to sci-fi,
wszyscy kochamy sci-fi, bo możemy się z tego śmiać. Ale żeby się
tak śmiać, trzeba zachować trochę porządku. Dlatego Autor
zobowiązany jest opublikować kartę postaci najpóźniej tydzień
po otrzymaniu zaproszenia, wpisywać się na listy obecności i
prowadzić wątki z pewną systematycznością. Admini mają oczy
wszędzie i nie tolerują jawnego niechcemisięwizmu.
Zasada numer ósmy:
każdemu według zasług. Łamanie regulaminu, błędne
interpretowanie go, sprzeciwianie się decyzjom administracji (dla
jasności: wszystkie sugestie są zawsze na miejscu, jawny bunt nie),
tworzenie postaci wszechmocnej i wszechpotężnej oraz agresywne
zachowanie wobec innych Autorów niesie za sobą konsekwencje w
postaci bezwzględnego usunięcia z bloga.
Zasada numer dziewiąty:
ułatw życie swojemu adminowi. Wykorzystujesz w karcie wizerunek
znanej postaci - zaklep ją. Widzisz w wolnych postaciach kogoś dla
siebie - zaklep. Chcesz objąć nietypowe stanowisko - daj znać. Nie
będzie cię tydzień - powiadom nas, w przeciwnym razie możemy
pomyśleć, że porwali Cię kosmici. Wszystko jest dla ludzi.
Zasada numer dziesiąty:
wyjdź do świata. Nie narzucamy minimalnej ilości prowadzonych
wątków, ale jeden to trochę za mało. Nowi są zawsze dziwnie
nieśmiali, ich należy zaczepiać. Starzy są często dziwnie ślepi,
trzeba im o sobie przypomnieć. Zasada ma też podpunkt odnośnie
administracji - bloga bardziej niż admini tworzą autorzy, ale
admini mają moc sprawczą. Ergo - z każdym pomysłem, który
przyjdzie Ci do głowy biegnij do adminiów, ucieszą się.
Zasada numer jedenasty:
kochajcie się, bawcie dobrze i nie dajcie się zjeść. A kiedy coś zacznie was gonić, uciekajcie.
I teraz łapka w górę,
kto nie zauważył, że nie ma punktu numer trzeci.
Kiedyś był, ale w nim
znajdowało się to, co i tak wiecie. Żeby dołączyć do bloga
trzeba:
a) być człowiekiem
przynajmniej w 75%
b) zapoznać się z
wszystkimi zakładkami i dziękować, że administracja i tak
napisała tylko połowę tego, co chciała
c) zostawić pod tą
zakładką maila, jakąś wstępną informację o postaci (np. sprzedawca w sklepie z pamiątkami/ Anne King, opiekun ankylozaurów) i opcjonalnie dobre słowo dla adminitstracji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz