poniedziałek, 6 lipca 2015

Be able to touch (...) that's all that Billy wanted.

BILLY BRENNAN

paleontolog 39 lat pracodawca i przyjaciel Erica Kirby  wychowanek Alana Granta


Kryje w sobie kompleks przerostu ucznia nad mistrzem. Czego nie powie głośno, bo przecież nie może przyznać, że dawno już przestał być pełnomocnym mentorem. Czasami próbuje zgrywać Alana Granta, ale raczej mu nie wychodzi. „Tylko żartowałem” – tłumaczy. „Kontynuuj, Ric”.  Często myśli sobie, że „Nie mam zielonego pojęcia co właśnie powiedziałeś, Kirby”, oficjalnie kiwając ze zrozumieniem głową, z przekonaniem mówiąc głośno: „ Tak, tak, dokładnie tak, Ric. Tylko Cię sprawdzałem”. Nie raz już się przekonał, że młody Kirby to chodząca encyklopedia. On traktuje paleontologię trochę inaczej. Doświadczalnie. Musi wszystkiego dotknąć, przebadać, żeby zapamiętać. Cieszy się, że chociaż w jednym jeszcze przewyższa Erica Kirby – ma lepsze poczucie humoru. „No dalej, czemu się nie śmiejesz ze mną, Eric?”. Lubi sobie wmawiać, że w gruncie rzeczy nie może być tak, żeby był gorszy od swojego podopiecznego, coś go musi przecież przy Brennanie trzymać. Wtedy przypomina sobie, w czym jeszcze jest lepszy. W zdobywaniu dziewczyn: „To jest całkiem proste, spójrz. Musisz do tego podejść z sercem. Albo dotknąć, to zawsze działa. Pokaż, pomogę Ci.” Czasami zapomina, że ma już prawie czterdzieści lat, ze zdrowym uśmiechem i z Ericiem u boku, ściągającym go na ziemię, można odjąć mu parę lat. Nie wie, jak to jest być już czterdziestoletnim facetem. Ma trzydzieści dziewięć, wygląda na trzydzieści parę, a czuje się na nieco ponad dwadzieścia. W gruncie rzeczy niewiele się zmienił od wizyty na Isla Sorna, czternaście lat temu. Na pozór ten sam, nieroztropny, eksperymentalny paleontolog. Nie napisał książki o tym, jak pteranodony zżarły mu pół torsu, ani jak ledwo uszedł z życiem, ponoć „z szacunku do Granta, nie chciałbym staruszkowi robić konkurencji”. Czym nie musi chwalić się głośno: poszukiwacz przygód, z pewnym spaczeniem, na które cierpi, bo mimo urazu do wszystkiego żywego co lata, pozostaje mocno uzależniony od poznawczego badania dinozaurów. Ptaszarnie omija szerokim łukiem. Już nie lata na paralotni. Co robi w Parku Jurajskim? „Sam zadaję sobie to pytanie”. Od lat próbuje przejść na odwyk, może niedługo powinien na emeryturę, ale nie potrafi. Mógłby już być profesorem paleontologii, ale „ustępuję miejsca starszym od siebie” – spójrzmy prawdzie w oczy, jest na to zbyt mało ambitny. A choć chciał uratować wykopaliska Alana Granta, a nawet porwał się w tym celu na dwa jaja, nie uczyniło to z niego teoretyka, jakim był dr. Grant. 

piątek, 3 lipca 2015

Niedaleko pada jajko od kury

~ Andrzej Waligórski


Raheem Sayer, genetyk
Jest zdania, że nie powinno się zagracać umysłu informacjami niewielkiej wagi, więc czasami zapomina o tym, że powinien się przespać czy coś zjeść, za to nie ma takiej siły, która sprawiłaby, że utraciłby wiedzę z różnych dziedzin. To wszystko dlatego że kiedyś uzależnił się od nauki i jeśli przez kilkanaście godzin pozbawiony jest możliwości samorozwoju, trzęsie się jak w febrze. Nauka jest wartością samą w sobie, dla nauki mógłby zrobić wiele – nawet się pobrudzić. Jest w stanie nabyć wiele przydatnych bardziej lub mniej (ewentualnie w ogóle) zdolności, ale ludzi nauczyć się nie potrafi. Nad czym nie ubolewa, bo (oprócz tego, że jeśli chcesz być w czymś najlepszym, musisz poświęcić coś innego – więc Sayer zrezygnował z kontaktów społecznych) zna o wiele ciekawsze sposoby wykorzystywania wolnego czasu. Homo sum; humani nihil a me alienum puto, głosił Terencjusz. Ludzie mnie brzydzą, powtarza Raheem Sayer i nic nie może poradzić na to, że ludzkie wydzieliny, żądze i kierowanie się emocjami nieodmiennie go odstręczają. Wychwala możliwości umysłu człowieka, a o mniej chwalebnych jego zdaniem zachowaniach czy procesach wolałby nie pamiętać. W idealnym świecie ludzie przypominaliby bardziej maszyny niż zwierzęta.

Zaczęło się niewinnie. Wychowywał się na kurzej fermie i kiedy miał cztery lata, często podkradał jajka. Chował je między kocami i oświetlał zwykłą lampą, licząc na to, że wkrótce skorupkę przebije dziobem kurczak. Kilka lat później nie był już takim ignorantem, więc zdawał sobie sprawę, że działania z przeszłości były bezcelowe. Nie kradł już jaj, teraz zabierał całe kury i w tajemnicy przed rodzicami przeprowadzał na nich eksperymenty. Może między innymi dlatego później zdecydował się na podjęcie pracy w Jurrasic World. Ostatecznie kury są jak nieco upośledzona wersja dinozaurów. I chociaż udało się odtworzyć wielkie i potężne dinozaury, Sayer wciąż chciałby popracować nad naprawieniem kury. Udało się już odnaleźć gen, który odpowiadał za wykasowanie zębów u tych ptaków, a więc istnieje możliwość wyhodowania kur z kłami. Raheem chętnie wykryłby geny odpowiadające za inne elementy – na przykład za to, że łapy stawały się skrzydłami – a potem stworzyłby dinozaurzą kurę. Nawet ma już pomysł na nazwę – w końcu jest naukowcem, a sensem życia każdego naukowca jest nadawanie nazw nowym obiektom.

Kury go nie lubią, ale on przepada za naturą. Zachwyca się nie pięknem przyrody, ale jej potęgą. Kiedy ludzie nauczą się tanimi kosztami i ze swobodą wytwarzać tak genialne włókno, jakim jest pajęcza sieć? Kiedy uzyskają możliwość wykrywania pożarów z odległości pięćdziesięciu mil, jak to robią niektóre żuki? Biomimetyka jest piękna i piękny jest też bio-art, ale zamiłowaniem do romansu nauki ze sztuką Sayer nie zwykł się przechwalać. Może kiedyś o tym powie – kiedyś, gdy uda mu się stworzyć kurę-dinozaura, która produkowałaby pajęcze sieci i świeciła w ciemnościach.

Dr. Grant, know something, Dr. Grant? Billy was right

usunięte

czwartek, 2 lipca 2015

happy, happy people


TIMOTHY MURPHY
───────────────────────────────────────────────────── TRZYDZIEŚCI DWA LATA – 21 XI 83R | STANY ZJEDNOCZONE
PO RAZ DRUGI W PARKU JURAJSKIM | INFORMATYK | AKA PO PROSTU TIM
─────────────────────────────────────────────────────
Kiedy w końcu wychodziło na jaw, że jesteś TYM wnukiem TEGO człowieka ludzie za każdym razem zadawali ci identyczne pytanie – jak udało ci się przeżyć TAMTO wydarzenie? I mogłeś wtedy porwać tłum opowiadając niesamowitą, wypełnioną krwawymi szczegółami historię, bo właśnie TEGO ich pozbawione rozrywki umysły pragnęły najbardziej. Z reguły postanawiałeś jednak posłużyć się uniwersalnym gestem wzruszenia ramion, by otrzymać w zamian od rozmówcy ciche „och”, sugerujące rozczarowanie, że nie miałeś ochoty po raz tysięczny z rzędu opowiadać TEJ historii. Na szczęście teraz ludzie już nie pytają, przynajmniej nie w Parku, wróć, w Świecie Jurajskim, bo są zbyt przesądni i boją się, że sprowadzą na siebie kolejną katastrofę samym wspominaniem o apokalipsie sprzed dwudziestu lat. Podoba ci się ich podejście.
Drugie z kolei pytanie pojawiało się z równą częstotliwością, ale irytowało już nieco mniej, bo było inteligentniejsze – dlaczego postanowiłeś TUTAJ wrócić? Może przez ciepły klimat, darmowe bilety na każdą atrakcję i nie taką złą pensję, której i tak nie masz na co wydawać? Co najlepsze, ty sam tego nie wiesz, chociaż gdy zadzwonili do ciebie z propozycją, nawet się nie wahałeś, po prostu spakowałeś walizki i zadzwoniłeś po narzeczoną. Daleko ci do strachliwego dzieciaka, którym kiedyś byłeś, ale nadal czujesz przecież nieprzyjemny ścisk w żołądku na widok T-Rexa oraz swojej siostry, która od tamtej pory za każdym razem przypominała ci o wszystkim, co się stało. Ale to chyba bez znaczenia, i tak nigdy za sobą nie przepadaliście. 
I teraz trafiłeś do miejsca, w którym ludzie pytają jedynie jak się masz? Co słychać? Ładna pogoda, prawda? Ale ty dalej po prostu wzruszasz ramionami.

Tak, naprawdę lubię starą serię filmów i pomyślałam sobie, że zrobię bohatera z traumą, który cudem przeżył pierwszą katastrofę w parku i na dodatek jest wnukiem Hammonda, deal with it. To że trauma mu nie wyszła, to już niestety nie jest moja wina, chciałam żeby był bardziej pokrzywdzony, ale Tim się zbuntował odmawiając ciągłego przyjmowania pozycji embrionalnej i ssania kciuka. W każdym razie... lubię i chcę wątki? Proszę? 

Phoebe Shaw

PHOEBE SHAW
szefowa biura prasowego

Lat dwadzieścia osiem, ukończone dokładnie piętnastego czerwca. Matka w ten piękny, upalny dzień oznajmiła jej, że może pora myśleć o małżeństwie i dzieciach, żeby do czterdziestki ze wszystkim się wyrobić. Bo ona musi mieć wnuki, a jedynej córki nie wydać za mąż to okropna sprawa. Ojciec ma to głęboko gdzieś, bo uważa, że dziewczyna i tak jest kozacka, skoro pracuje na wyspie z dinozaurami.

Soczewki kontaktowe, na które zamieniła mocne okulary gdzieś pod koniec liceum i rządek naprawionych ząbków, które jeszcze pięć lat temu domagały się aparatu. Metr sześćdziesiąt sześć, bez szpilek. Zazwyczaj metr sześćdziesiąt sześć, bo szpilek unika jak ognia. Dostaje się jej za to przy publicznych wystąpieniach, ale ona od tego jest, żeby dostawać arcytrudne pytania, toczyć bój z dziennikarzami i pokazać, jak bardzo ładnie przyjmuje wszystko na klatę.

Niespełniona aktorka z New Hampshire, chociaż nigdy nie osiągnęła nic więcej poza główną rolą w szkolnym przedstawieniu. Nie dostała się na prawo, wytrzymała dwa lata na psychologii społecznej, wreszcie dorwała się do reklamy. Podawała kawę w uroczej knajpce, do której weszła kiedyś Meryl Streep, uśmiechała się sztucznie do klienteli w pralni chemicznej, potem dostała staż w agencji i jakoś poszło.

Nie lubi płazów i gadów, więc niespecjalnie odnajduje się w obecnym środowisku, ale czego się nie robi dla miłości. Albo raczej sprawdzenia, czy to rzeczywiście jest miłość. Poza tym robota, jaka jej się trafiła, dla niektórych znajomych byłaby wygranym losem na loterii. Wie, że jej nie wypada, ale zgrabnie nadmienia od czasu do czasu, że przyczyniła się do sukcesu tego miejsca, kiedy zaczęto wyciągać brudne sprawy. Najwytrwalszy zawodnik zeszłorocznego biura prasowego. Strzeliła dobrą gadkę i zarząd stwierdził, że za taką promocje i wygraną ze wścibskimi sceptykami dostanie nagrodę gdy będzie robić to codziennie. Hajs zaczął się zgadzać i nawet mała awersja do dinozaurów zanikła.

Gdyby na jej drodze nie stanął obecny narzeczony, prawdopodobnie teraz smażyłaby tyłek w domowym ogrodzie, przy własnym basenie, przeglądając katalog foteli, które zamówi mężowi na jego urodziny do gabinetu. Za jego pieniądze, bo stomatolog, za którego o mało co nie wyszła, pieniędzy ma jak lodu. Los chciał inaczej, ona w sumie też. 

Z aktorstwa zostało jej udawanie. Z psychologii przeświadczenie, że ludziom da wmówić się wszystko. Z reklamy dobra pyskówka. Wszystko to kształtuje ją jako szefową, jako przyszłą żonę uroczego informatyka, w którym zakochała się jak opętana, nawet jako mieszkankę wyspy. Nie ma złej opinii pomiędzy ludźmi, ale żeby była aniołkiem nikt nie powie. Chociaż stara się zachowywać zimną krew i pozory, papierosek od czasu do czasu znajdzie się w jej bladych dłoniach.

Za dziesięć lat widzi siebie daleko stąd, z dwójką dzieci, garażem pełnym przetworów i wielkim vanem, którym będą mknęli przez urocze przedmieścia prosto jak z filmu z lat pięćdziesiątych. Jeśli oczywiście nic jej tutaj nie zeżre. Wtedy pół biedy, z resztą sobie jakoś poradzi. 

_______________________________________________
Kłaniam się.
Miałem małą przerwę, ale na spontanie najlepiej. 
Kartę się pewnie poprawi, bo to nie jest to, co być miało. Ale zachęcam do wątków z Phoebe, nie pożałujecie. 
Twarz: piękna Lizzy Olsen. 

środa, 1 lipca 2015

Now that ain't workin' that's the way you do it

06.07.1978 | trener alfa velocyraptorów | zakończona kariera gwiazdy rocka w marynarce wojennej

Człowiek szuka swojego miejsca w łańcuchu pokarmowym gdzieś tak do osiemnastego roku życia. Pod koniec liceum zaczyna się orientować, że to miejsce znalazło się samo, trochę przypadkiem. Ma się już tą stałą paczkę znajomych, ulubioną kawiarnię nie tak daleko od szkoły, uroczą towarzyszkę na balu maturalnym. Jest fajnie. Gdzieś tak do momentu, gdy trzeba odkurzyć garnitur z balu, zatknąć na głowę idiotyczną czapkę i odebrać świadectwo, na którym równie dobrze mogło być napisane „spadaj”. Natura jest pod tym względem bardziej wyrozumiała; nie rzuca zwierząt do nowego środowiska co kilka lat i każe układać wszystko od nowa. Ludzie mają gorzej; mogą co najwyżej resztę życia szukać w swoim otoczeniu osób, które pasują do konkretnego modelu.
.............................................................................................................
W wypadku Owena Grady'ego to najprostszy z możliwych modeli, szczególnie popularny w czasach Homini Australophiteci – s t a d o. I musi to być stado, któremu będzie przewodził, w przeciwnym razie zagryzie go własna, dominująca osobowość. Dobrze odnajdywał się w wojsku, choć ten i ów chodził potem ze złamanym nosem czy opuchniętą szczęką. Nikt nie miał wątpliwości, który samiec jest najsilniejszy. Tak samo dobrze odnajduje się wśród velocyraptorów jako jeden z pierwszych ludzi, którym udało się oswoić te drapieżniki. Lub nie tyle oswoić, co nawiązać więź. Wypracowaną długimi miesiącami, opartą na szacunku, wzajemnym poznaniu i zrozumieniu na ile to możliwe. Wziął tę pracę po części dlatego, że w '93 doktor Alan Grant wywróżył mu ze skamieniałego pazura nagłą śmierć w następstwie ataku dwumetrowych indyków. Owen miał po tym spotkaniu koszmary przez tydzień.
.............................................................................................................
Grady jest dokładnie tym człowiekiem, na jakiego wygląda. Prostym w obsłudze samcem o niewybrednym poczuci humoru. Gdy nie zajmuje się byciem współczesną wersją Tarzana, naprawia (a w każdym razie wygląda, jakby naprawiał) swój motor, wykorzystuje holokonsolę do gier, zaprasza koleżanki z pracy na lunch, przekłada zrobienie prania na potem. W gruncie rzeczy uczciwy chłopak z Kalifornii, mocno broniący swoich przekonań. Co chyba jest po prostu cechą wszystkich tych dzieci, których rodzice się rozwiedli, znaleźli innych partnerów, mają inne dzieci i nieustające poczucie winy, że to najstarsze nie ma prawdziwego domu, do którego mogłoby wrócić. A Owen, gdyby mógł, smażyłby sobie jajecznicę w aktywnym wulkanie. 
.............................................................................................................

Witam serdecznie! Na zdjęciu Chris Pratt, w tytule Dire Straits (Money for Nothing, konkretnie). Zwykle łatwiej mi się wymyśla niż zaczyna, ale to nie jest reguła, więc generalnie można przychodzić do mnie ze wszystkim. Na przykład z powiązaniami i tequilą. 

You're a fuckwit!

John Stanford
HELP IS ON THE WAY
zespół uderzeniowy // ochrona // 41 lat na karku // żołnierz na emeryturze // ten, który przynosi pączki do biura // Brytyjczyk // zodiakalny bliźniak // dobra przemiana materii // cztery lata w Iraku //  nadużywa przekleństw  // angielski, hiszpański, arabski i  rosyjski  //  Nublar  od  trzech  lat  //  tatuaż  //  tylko  czarna  kawa  //     powiązania
Gdyby kilka lat temu ktoś powiedział, że będę pilnował dinozaurów, pomyślałbym, że będę eskortował kombatantów wojennych lub odbywał z nimi jakiś kurewski wykład. Z całym do nich szacunkiem, oczywiście. Tymczasem muszę patrzeć na te skaczące, ryczące potworki, którym najchętniej rozwaliłbym łeb, pilnując, aby było bezpiecznie. Jak ja nienawidzę dzieci. Skaczące, piszczące, straszące biedne dinusie. Sam z nimi pierdolony sajgon. W ich przypadku określenie debil to nie obelga, to diagnoza.
 Wypierdalaj stąd, chujku!
 Jak pan śmie! Tak do dziecka?! - Jasne, do dziecka. To dziecko ma piętnaście lat i przeklina bardziej niż ja.
 Widzi pani co tu jest napisane? To niech trzyma pani swojego bachora z daleka, bo inaczej coś mu rękę ujebie.
 Czy pan mi grozi?
 Nie, ja panią informuję.
Taki przykład sytuacji. Oczywiście w administracji leżą całe stosy skarg na mnie i na park, po komuś coś się stało. Groźby, wnioski o odszkodowanie. To jednak nie wygra z wszechobecnym monitoringiem. Wpychałeś łapę do tam gdzie nie powinieneś? Na pewno dołączymy to nagranie do dowodów w sprawie sądowej.  Kiedyś użerałem się z niesubordynowanymi szeregowymi i oficerami z łaski tatusia, a teraz muszę użerać się z pizdusiami, wśród których już nie wiem które jest dziewczyną, a które facetem. Co się podziało z tym światem. Ach, no tak. Dinozaury.


_____________________
Opiekuje się Wami król krasnoludów, członek MI-5, żołnierz ze służ specjalnych, nauczyciel walczący z tornadami, Fancis Dolarhyde oraz Guy of Gisborne, czyli Richard Armitage. Pragnę powiązań.
Dzień dobry.


usunięte

Opportunity without limitation

CLAIRE DEARING
 URODZONA 19.10. 1983    DYREKTOR OPERACYJNY JURASSIC WORLD   
Kobiety zazwyczaj nie pracują na wysokich stanowiskach. Są spychane gdzieś w kąt, pozostawione z kilkoma gramami nadziei na lepsze jutro. Bo przecież to mężczyźni są prawdziwymi samcami Alfa, górują nad słabiej zbudowanymi osobnikami płci przeciwnej, perfidnie wykorzystując fakt, że to rzekomo w ich genach zapisana jest dominacja nad resztą gatunku. Większość z nich nawet nie dopuszcza do siebie myśli, że w ciągu tysiąca lat pierwotne prawa już dawno uległy modyfikacji, i kobiety także mogą zając zaszczytną pozycję głównodowodzących, tym samym stanąć na czele swojego stada. Plaga nazywana powszechnie szowinizmem rozprzestrzeniła szybciej niż plagi egipskie pochłaniając podatne na wpływy mózgi posiadaczy dużej bądź mniejszej ilości testosteronu nastawiając ich przeciwko idei parującej kobiety. Oczywiście można by to ładniej ubrać w słowa argumentując to prostymi przykładami z życia, umiejętnościami naprawy samochodu, podlewania bądź koszenia trawnika, rąbania drzewa-, bo przecież kobiety tego nie potrafią, więc jak niby taka istotka miałaby zarządzać czymś większym niż własna kuchnia? Otóż mogłaby i to bez większego problemu stanąć z drewnianym wałkiem i naprostować kilku lalusi, co by jej chcieli podskoczyć i dopiero wtedy zacząć rządzić na swoich własnych, nieszablonowych zasadach, opierając się o doświadczeni innych ludzi oraz własne i przede wszystkim polegając na niezawodnej intuicji. Gdyby tylko więcej było takich kobiet, które odważyłyby się stanąć twarz w twarz z całym światem i pokazać mu, że moc posiadaczek jajników rośnie z każdym dniem i kiedyś może nawet przewyższy potęgę, jaką zdążyli wybudować mężczyźni. Ale powolutku, krok po kroczku. Nie ma się, co śpieszyć. W końcu nic nas nie goni, prawda? 
Rzekomo przepracowana i nieco zrzędliwa bez dwóch kubków kawy z samego rana. Nie umie się zachowywać na pierwszej randce, a już na pewno po jej skończeniu nie ma, co liczyć na szczęśliwe zakończenie. Przyzwyczajona do samodzielnego podejmowania decyzji nadal nie potrafi przyswoić sobie słowa kompromis, a pytania ludzi o radę stanowi dla niej wyzwanie większe niż latanie na szpilkach po lesie. Każdy ma swoje wady, a Claire ma ich wiele, choć większość z nich udało jej się głęboko ukryć, tak, że tylko jej najbliższym udało się je poznać. Jednak nie tak diabeł straszny jak go malują. Czasami udaje jej się być normalną kobietą, rozmawiać z innymi na równi, unikać oficjalnego języka w prostej konwersacji. Rzadko, ale zawsze coś.
PRACOCHOLICZKA MISTRZYNI PLANOWANIA SAMOTNA KOBIETA SUKCESU
Ja pisać kart nie umiem, w wątkach już mi idzie lepiej. Z kilku ważniejszych rzeczy wybrałam chyba zaledwie dwie ale nie ważne. Ja wymyślam, ty zaczynasz i na odwrót. Coś za coś. Wolę wiedzieć, że obydwojgu z nas będzie zależeć na wątku. Poza tym za kaszanę się nie biorę. Wątki dopracowane i nie opierające się na przypadkowym spotkaniu. Wolę jak relacja jest już w jakiś sposób zbudowana, to znacząco ułatwia sprawę. Dramaty, romanse, akcja- jestem na tak! A tak poza tym cześć i czołem kluchy z rosołem. Tęcza, jednorożce- kochajmy się!

Knock, knock.

WHO'S THERE ?

R A E    J A M E S

28 lat kiedyś technik-mechanik aktualnie technik zabezpieczeń


Nieco skomplikowana persona. Ulega łatwym zrywom emocji. Niby cyniczna. Niby sarkastyczna. Niby pozytywna. Niby zabawna. Niby zaradna. Niby pechowa. Na pewno kapryśna. Sprzeczna. Nie lubi niedomówień, ale uwielbia niejasności. Nienawidzi przywiązania, ale kocha oddanie. Nie ulega uzależnieniom, ale podlega nawykom. Nie znosi sentymentów, ale lubi pamiętać. Zapomina, czasem… o dobrych manierach, o znajomych, o życiu, o tym, jak to jest brać długą, gorącą kąpiel. Prześlizguje się przez życie, przez szkołę, przez pracę, przez ludzi, a jeszcze więcej przepuszcza przez palce. Szans. Wiele, nieskończonych, niezliczonych, darowanych jej przez los. Szanse na: miłość, szanse na: przyjaźń, szanse na: wszystko to, co wydaje jej się dziwnie… zbyt osobliwe.  


Czy to nazywasz rozmową kwalifikacyjną? Bo czuję się jak na przesłuchaniu. Rae James, 28 lat, technik-mechanik od siedemnastego roku życia. Od roku bezrobotna. Sierota. Nie chcę zakładać rodziny, nie szukam chłopaka. Mam dużo wolnego czasu, ale przecież ty to wszystkie wiesz. Nie kpij sobie. Potrzebujesz jeszcze obwód w pasie i rozmiar biustonosza? Bez jaj. God. To mam tą robotę czy nie?



Wiesz, jako, ze znamy się całe życie myślałam, że szybciej nam to pójdzie. Musisz być takim surowym służbistą? Skąd jestem, ile mam lat, jakie mam plany na przyszłość, co mogę wnieść do Jurassic Park? Siebie. Wiesz, że mi nie chodzi o dinosie. Daj mi silnik hybrydowy napędzany... O WOW! Widziałeś to? (...) Co? Jaki tyranozaur? Nie! Ale spójrz na ten sprzęt!

Bezpieczeństwo

„Nie szczędziliśmy środków, 
by uczynić wyspę Nublar bezpiecznym miejscem dla ludzi i dinozaurów”
- John Hammond

Witajcie w najbezpieczniejszym parku rozrywki na świecie!
Bezpieczeństwo zwiedzających jest naszym najwyższym priorytetem. Stosujemy ponad 150 zabezpieczeń oraz procedur dla nagłych wypadków wobec każdego dinozaura w parku. Prosimy, zachowuj się rozsądnie: nie pukaj w szkło, nie przekraczaj barierek, nie rzucaj niczym w eksponaty, nie hałasuj i w żaden sposób nie pobudzaj dinozaurów.
Karmiąc małe dinozaury trzymaj dłoń otwartą i nie próbuj złośliwości. Nawet roślinożercy mogą ugryźć.
Nie dotykaj ogrodzeń oznaczonych jako podłączone do napięcia. W przeciwnym razie zostaniesz porażony prądem o napięciu 10 000 voltów.

wtorek, 2 czerwca 2015

Bonds

ELSA ELIZABETH O'MARA | RATOWNIK MEDYCZNY | fc. Maria Thayer
Owen nie cierpi lekarzy, nie cierpi w ogóle ludzi, którzy próbują się do niego zbliżyć z ostrymi przedmiotami w ręku. Dlatego, zgodnie z prawem Murphy'ego, pierwsza osoba na wyspie, do której odezwał się z własnej woli, nie dlatego, że musiał, okazała się lekarzem. Chociaż z O'Marą jest trochę inaczej, ona mogłaby poskramiać bestie. Poza tym też urodziła się Kalifornii i o mały włos nie znaleźli się razem na uczelni. I ona też ma swoją misję, przy okazji ciągnąc trwającą któreś już pokolenie walkę z InGenem o swobodę działań lekarzy na terenie Parku. InGen jej nie cierpi, bo ta awanturnicza jędza ratuje ludziom życie z piekielną skutecznością. Poza tym Owen ma u niej dług po tym, jak połatała mu brzuch, ryzykując własną reputacje. No i ona jest tą osobą, która pokazała mu magię smarowania słonych wafli czekoladą. Nic, że wygląda jak styropian.
Look, it's summer again. Maybe this time we shall fall in love in each other?

ROSALIE CARTWRIGHT | 26 lat |   fc. Imogen Poots 
Przybysz z innej planety, który podszywa się pod córkę państwa Cartwright, kończy szkoły z wyróżnieniem i jeździ synchronicznie na łyżwach. Albo pływa synchronicznie i jeździ na łyżwach. Jakieś dziewczęce zajęcia, w każdym razie. Tej słodkiej blondynce, temu kwiatuszkowi uszłoby na sucho morderstwo. Z tym, że gdyby Rose kogoś zamordowała, policja nigdy nie znalazłaby ciała ani żadnej poszlaki prowadzącej do sprawcy. Prawdopodobnie ukradła skądś swoje genialne geny. Braki w odwadze nadrabia wyrachowaniem. Na szczęście ma jakieś wady, inaczej byłaby już zupełnie nie do zniesienia. Jej gust filmowy jest po prostu fatalny, zakochuje się w facetach o IQ piłki do rugby, nie umie tańczyć i krępują ją publiczne wystąpienia. Od urodzenia choruje na cukrzycę. Świat Rose dawno temu rozminął się ze światem Owena, ale pamiętają, żeby zachowywać bezpieczny dystans i przysyłać sobie kartki na święta.
You're my mother's daughter which doesn't techincally mean you're my sister.
It does? Oh, shit.

ROBERT GRADY | DZIENNIKARZ | 29 lat | fc. Bobby Morley
Ten, który donaszał ubrania po starszym bracie. Ten, który zamiast niego skończył weterynarię. Ten, który zawsze był stawiany na drugim miejscu, któremu wskazywali Owena za przykład. Bobby przez kilka pierwszych lat swojego życia był przekonany, że Owen jest kimś w rodzaju świętego Mikołaja – pojawia się rzadko, zawsze ma jakieś słodycze, wykrada z kuchni ciastka, bo za pomocą krzesła sięga już do najwyższej półki. Tyle, że Owen grał w piłkę. To jakoś nie pasowało do Mikołaja. Kiedy Robert się buntował, to przeciwko Owenowi. Głównie o to, że był gdzieś indziej, nie tam, gdzie Robert go potrzebował. Potem to ułożyło się samo. Owen był świadkiem na ślubie Roberta, Owen uspokajał jego żonę, gdy Robert spędził dwa miesiące kręcąc film dokumentalny w górach w Tybecie.
It's all right now. 
TOBIAS GRADY | 21 lat | STUDENT | fc. Logan Lerman 
Najmłodszy, najbardziej poukładany i zdecydowanie ten, z którym umówiłabyś się na drugą randkę. Nigdy nie był tym przebojowym dzieckiem, czytał dużo książek, rodzice wyrzucali go na podwórko, żeby pooddychał świeżym powietrzem. Wtedy wyciągał kieszonkowe wydanie i siedział tam dopóki nie zawołali go na obiad. Taki sympatyczny gość, którego obecność jest praktycznie nieodczuwalna. Do tego inteligentny, grzeczny i sympatyczny. Nie umie, nie lubi i nie zna się na motoryzacji, za to zawsze ciągnęło go do chemii. I botaniki, ale do tego nikomu się nie przyznaje. Wciąż ma wewnętrzne opory przed mówieniem do Owena po imieniu, kiedy innym ludziom w jego wieku mówi „pan”.
Don't look at me like this. I'm not an old man. 

-------------------------------------------------------------------------------------
Przyrodnie rodzeństwo i przyjaciółka do przejęcia. 

czwartek, 9 kwietnia 2015

Dinozaury


Ankylozaur
poziom agresji: średni | dieta: roślinożerca | atrakcja: żyrosfera
► długość: 10 metrów
► waga: 6 ton
► postawa: czworonożny
► dieta: paprocie i nisko rosnące rośliny
Paleontolodzy nazywają ankylozaura „żywym czołgiem”. Łatwo zrozumieć, dlaczego. Ten roślinożerny dinozaur jest dobrze chroniony kolczastym pancerzem, zaś jego ogon wieńczy masywna kostna buława.


Apatozaur
poziom agresji: niski | dieta: roślinożerca | atrakcja: żyrofsera
► długość: 23-28 metrów
► waga: 20-36 ton
► postawa: czworonożny
► dieta: paprocie i gałęzie
Apatozaur jest jednym z największych zwierząt, jakie kiedykolwiek żyły na Ziemi. Przeciętny dorosły osobnik jest dłuższy niż dwa szkolne autobusy zaparkowane zderzak w zderzak i waży tyle, co cztery dorosłe słonie afrykańskie.


Barionyx
poziom agresji: średni | dieta: mięsożerca | atrakcja: kredowy spływ
► długość: 9 metrów
► waga: 2 tony
► postawa: dwunożny
► dieta: głównie ryby
Barionyx jest jednym z największych żywiących się rybami dinozaurów. Jego krokodylopodobna głowa i niebezpieczne pazury czynią z niego świetnego łowcę.


Dimorfodon
poziom agresji: średni | dieta: mięsożerca | atrakcja: ptaszarnia
► długość: 3 metry
► waga: 2 kg
► postawa: latający
► dieta: ryby i owady

Edmontozaur
poziom agresji: niski | dieta: roślinożerca | atrakcja: dolina gallimimów
► długość: 11 metrów
► waga: 4 tony
► postawa: czworonożny
► dieta: owoce i warzywa
► żyje w stadach



Gallimim
poziom agresji: niski | dieta: wszystkożerca | atrakcja: dolina gallimimów
► długość: 8 metrów
► waga: 226 kg
► postawa: dwunożny
► dieta: przeważnie liście i owoce


Metriakantozaur
poziom agresji: wysoki | dieta: mięsożerca | atrakcja: kredowy spływ
► długość: 8 metrów
► waga: 2 tony
► postawa: dwunożny
► dieta: mięso


Mikroceratus
poziom agresji: niski | dieta: wszystkożerca | atrakcja: kredowy spływ
► długość: 1 metr
► waga: 6 kg
► postawa: czworonożny
► dieta: roślinożerca
► najmniejsze dinozaury w naszym Parku

Mozazaur
poziom agresji: wysoki | dieta: mięsożerca | atrakcja: karmienie mozazaura
► długość: 18 metrów
► waga: 5 ton
► postawa: pływający
► dieta: mięsożerca


Pachycelafozaur
poziom agresji: średni | dieta: roślinożerca | atrakcja: PachyArena
► długość: 5 metrów
► waga: 450 kg
► postawa: dwunożny
► dieta: roślinożerca
► porusza się w stadach jak bizon amerykański


Parazaurolof
poziom agresji: niski | dieta: roślinożerca | atrakcja: Dolina Gallimima
► długość: 12 metrów
► waga: 2 tony
► postawa: dwunożny/czworonożny
► dieta: roślinożerca


Pteranodon
poziom agresji: wysoki | dieta: mięsożerca | atrakcja: ptaszarnia
► długość: 6 metrów
► waga: 30 kg
► postawa: skzydlaty/czworonożny
► dieta: przeważnie ryby


Stegozaur
poziom agresji: niski | dieta: roślinożerca | atrakcja: Kredowy Rejs
► długość: 5 metrów
► waga: 5 ton
► postawa: czworonożny
► dieta: paprocie i sagowce


Suchomim
poziom agresji: średnii | dieta: mięsożerca | atrakcja: Kredowy Spływ
► długość: 11 metrów
► waga: 3 tony
► postawa: dwunożny
► dieta: mięsożerca


Triceratops
poziom agresji: niski | dieta: roślinożerca | atrakcja: Terytorium Triceratopsów
► długość: 9 metrów
► waga: 10 ton
► postawa: czworonożny
► dieta: paprocie i sagowce


Tyranozaurus Rex
poziom agresji: wysoki | dieta: mięsożerca | atrakcja: Królestwo Tyranozaura
► długość: 12 metrów
► waga: 9 ton
► postawa: dwunożny
► dieta: mięso i kości


Velocyraptor
poziom agresji: bardzo wysoki | dieta: mięsożerca | atrakcja: - (w przygotowaniu)
► długość: 5 metrów
► waga: 150 kg
► postawa: dwunożny
► dieta: mięsożerca

Regulamin

Zasada numer pierwszy: Jurassic World jest blogiem grupowym działający na mocy starożytnych traktatów mówiących o graniu stworzonymi postaciami poprzez wątki w komentarzach oraz opowiadania. Jurassic World współtworzą Autorzy oraz administracja. Ci pierwsi zobowiązani są do przestrzegania tego, co mówią ci drudzy, albowiem słowo tych drugich jest prawem.
Zasada numer drugi: Jurassic World osadzone jest w świecie Parku Jurajskiego, toteż za kanoniczne uważamy dwa i pół filmu (trzeci nie jest pełnowartościowy, z wiadomych przyczyn) oraz postacie i park z czwartej części, bez uwzględnienia wydarzeń po ucieczce I-Rexa. To się jeszcze nie zdarzyło. Jako, że ten świat oferuje całkiem zaawansowane i wystrzałowe technologie, administracja nie ma nic przeciwko dorzucaniu do puli pomysłów własnych, byle w granicach rozsądku.
Zasada numer czwarty: piszemy z poszanowaniem dla języka ojczystego. Używamy polskich znaków, pełnych zdań, przecinków tam, gdzie są konieczne. Wszystkiego, czego uczą w szkole oraz paru rzeczy, których uczą tylko w internecie, na przykład zapisu dialogów. Tępimy błędy, wykręcanie się dysleksją, ale też ortonazizm. Umiar dobry na wszystko.
Zasada numer piąty: kartę postaci napisać należy tak, żeby administracja nie musiała się spowiadać po dodaniu tejże do linków. Unikamy przewagi zdjęć nad tekstem, cytatów nad opisem, opisu nad sensem. Nie ma żadnej ustawy o długości karty i jej wyglądzie, ale najlepiej przed publikacją poczekaj chwilę, wypij szklankę wody i jeszcze raz przeczytaj kartę, a świat będzie lepszy. Jeśli ktoś wyraża chęć zaimponowania administracji swoim pomysłem lub zaczęciu z lepszej pozycji, ma dwie drogi: może wysłać kartę/koncept postaci na maila podanego w kontakcie lub może nadać wersji roboczej rzucający się w oczy tytuł (np. TU PATRZ)
Zasada numer szósty: szanuj innych Autorów. To znaczy: nie używamy TakIeGo PisMa, wulgaryzmów w co drugim wyrazie (chyba, że mówi postać, im wolno), doceniamy, że ktoś napisał długi, sensowny wątek i odpowiadamy mu czymś więcej niż refleksją na temat przelatującej obok muchy. A wtedy będziemy szczęśliwi i nikogo nie trafi szlag. Nowych należy przywitać, bo administracja nie zacznie wszystkich wątków za autorów. Odstęp między publikowanymi kartami wynosi przynajmniej pół godziny.
Zasada numer siódmy: żartuj z umiarem. Blog jest pół-serio, bo w końcu to sci-fi, wszyscy kochamy sci-fi, bo możemy się z tego śmiać. Ale żeby się tak śmiać, trzeba zachować trochę porządku. Dlatego Autor zobowiązany jest opublikować kartę postaci najpóźniej tydzień po otrzymaniu zaproszenia, wpisywać się na listy obecności i prowadzić wątki z pewną systematycznością. Admini mają oczy wszędzie i nie tolerują jawnego niechcemisięwizmu.
Zasada numer ósmy: każdemu według zasług. Łamanie regulaminu, błędne interpretowanie go, sprzeciwianie się decyzjom administracji (dla jasności: wszystkie sugestie są zawsze na miejscu, jawny bunt nie), tworzenie postaci wszechmocnej i wszechpotężnej oraz agresywne zachowanie wobec innych Autorów niesie za sobą konsekwencje w postaci bezwzględnego usunięcia z bloga.
Zasada numer dziewiąty: ułatw życie swojemu adminowi. Wykorzystujesz w karcie wizerunek znanej postaci - zaklep ją. Widzisz w wolnych postaciach kogoś dla siebie - zaklep. Chcesz objąć nietypowe stanowisko - daj znać. Nie będzie cię tydzień - powiadom nas, w przeciwnym razie możemy pomyśleć, że porwali Cię kosmici. Wszystko jest dla ludzi.
Zasada numer dziesiąty: wyjdź do świata. Nie narzucamy minimalnej ilości prowadzonych wątków, ale jeden to trochę za mało. Nowi są zawsze dziwnie nieśmiali, ich należy zaczepiać. Starzy są często dziwnie ślepi, trzeba im o sobie przypomnieć. Zasada ma też podpunkt odnośnie administracji - bloga bardziej niż admini tworzą autorzy, ale admini mają moc sprawczą. Ergo - z każdym pomysłem, który przyjdzie Ci do głowy biegnij do adminiów, ucieszą się.
Zasada numer jedenasty: kochajcie się, bawcie dobrze i nie dajcie się zjeść. A kiedy coś zacznie was gonić, uciekajcie.

I teraz łapka w górę, kto nie zauważył, że nie ma punktu numer trzeci.
Kiedyś był, ale w nim znajdowało się to, co i tak wiecie. Żeby dołączyć do bloga trzeba:
a) być człowiekiem przynajmniej w 75%
b) zapoznać się z wszystkimi zakładkami i dziękować, że administracja i tak napisała tylko połowę tego, co chciała
c) zostawić pod tą zakładką maila, jakąś wstępną informację o postaci (np. sprzedawca w sklepie z pamiątkami/ Anne King, opiekun ankylozaurów) i opcjonalnie dobre słowo dla adminitstracji.

Zajęte wizerunki

Panie:
Bryce Dallas Howard - Claire Dearing
Elizabeth Olsen - Phoebe Shaw
Emma Ishta - Cameron Flynn
Kathie McGrath - Zara Young
Lauren Lapkus - Vivian Krill
Lindsey Morgan - Rae James

Panowie:
B.D Wong - Henry Wu 
Chris Pratt - Owen Grady
Dan Stevens - Kyle Whitaker
Harry Treadaway   - Raheem Sayer
Irrfan Khan - Simon Masrani
Jake Johnson  - Lowery Cruthers
James McAvoy - Cassidy Dreyer
Nick Robinson - Zach Mitchell
Omar Sy  - Barry
Richard Armitage - John Stanford
Sam Claffin - Erick Kirby
Tobias Sorensen -  Nathaniel Traver
Vincent D'Onforio - Victor Hoskins
Jon Korajarena -
Boyd Holbrook -


Miejsca pracy

! Stworzenie pracownika Parku nie jest obowiązkowe, jakkolwiek postać musi być w jakiś sposób związana z Parkiem. Jako alternatywę proponujemy: gości na dłuższych wakacjach, dziennikarza, naukowców prowadzących badania, pisarza!

1. Centrum kontroli
Właściciel parku: Simon Masrani
Dyrektor: Claire Dearing
Asystentka dyrektorka: Zara  Young
Koordynatorzy: Vivian Krill, Lowery Cruthers - wolne miejsca: 3
Informatycy:  Timothy Murphy  - wolne miejsce - 1

2. Atrakcje
a) Karmienie mozozaura:
prowadzący show/opiekun - wolne miejsca: 2
b) Królestwo tyranozaura:
opiekun - wolne miejsca: 2 (zarezerwowane)
c) Dolina Gallimimów
przewodnik/opiekun - wolne miejsca: 4
d) Kredowy spływ
przewodnik - wolne miejsca: 2
przewodnik-stażysta - wolne miejsce: 1  (zarezerwowane)
opiekun dinozaurów - wolne miejsca: 5
opiekunowie stażyści - Zach Mitchell,  wolne miejsce: 1
sanitariusz: wolne miejsce:1
e) Ptaszarnia
opiekun - wolne miejsca: 2
opiekun-stażysta - wolne miejsce: 1
f) Pole golfowe:
asystent: - wolne miejsca: 2
prowadzący klub golfowy - wolne miejsce: 1
g) Zoo łagodnych gigantów
opiekun/animator: - wolne miejsca: 4
h) Akwapark
ratownik: - wolne miejsca: 3
sanitariusz: wolne miejsce:1

3. Laboratorium
szef laboratorium: dr Henry Wu
genetycy - Cameron Flynn, Raheem Sayer
paleontolodzy - Alexis Murphy, Erick Kirby, Billy Brennan
paleobotanik - wolne miejsce: 1

4. Szpital
dyrektor szpitala:  - wolne miejsce: 1
lekarze - wolne miejsca: 3
zespół ratowników - wolne miejsca: 3

5. Ochrona
szef: Victor Hoskins
zespół uderzeniowy - John Stanford  -  wolne miejsca:5 (1 zarezerwowane)

6. Główna Aleja
sprzedawcy w sklepach z pamiątkami: wolne miejsca: 2
kucharze - wolne miejsca: 2
kelnerzy - wolne miejsca: 3

7. Hotel
recepcja: wolne miejsce: 1 (zarezerwowane)
boy hotelowy: wolne miejsce: 1
pokojówki: wolne miejsca: 2 (1 zarezerwowane)
pracownicy spa: wolne miejsca: 2

8. Inni
trenerzy velocyraptorów: Barry, Owen Grady, Kyle Whitaker
trenerzy innych dinozaurów: wolne miejsca: 2 (1 zarezerwowane)
weterynarze - Nathaniel Traver,  wolne miejsca: 2 (zarezerwowane)
mechanicy -  -  wolne miejsca: 2
technik zabezpieczeń - Rae James
szef biura prasowego - Phoebe Shaw

Wolne Postacie


Claire Dearing | ZAREZERWOWANA
ur. 19.10.1983 | dyrektor Jurrassic World | fc: Bryce Dallas Howard
Kobieta, dzięki której ten park nie popadł w ruinę. W całości oddana swojej pracy, wręcz popadająca w pracoholizm. Mistrzyni planowania, organizowania, kontroli i wdzięcznych zawodowych uśmiechów. Nieświadomie zaniedbuje rodzinę – siostrę i jej dzieci.

Zara Young
ur.06.01.1987 | osobista asystenka Claire Dearing | fc. Katie McGrath
Z pochodzenia Brytyjka, szczęśliwie zaręczona i planująca w niedalekiej przyszłości ślub. Nie prosi o podwyżki, nie narzeka na godziny pracy i trudną osobowość pracodawczyni. Wiele mankamentów pracy po prostu wynagradza jej wysoka wypłata, dzięki której może opłacać zawsze wysokie rachunki za telefon i jednocześnie kupować ubrania z najnowszych kolekcji ulubionych projektantów.
Vivian Krill
ur.12.04.1989 | koordynator w centrum kontroli | fc. Lauren Lapkus
Ofertę tej pracy otrzymała zaraz po skończonych z wyróżnieniem studiach. Początkowo nie była przekonana do pracy w pobliżu prehistorycznych gadów, jednak z czasem nauczyła się nie zwracać na nie uwagi. Wychowała się w wielodzietnej rodzinie i tęskni nie tyle za dzieleniem łazienki z czterema braćmi, co za poczuciem, że w żadnej sekundzie nie jest się samemu.

Simon Masrani
ur.23.01.1966 | CEO Masrani Global Corporation | fc. Irrfan Khan
W teorii najbardziej odpowiedzialny człowiek jest tutaj najbardziej beztroski. Reguła nakazuje mu martwić się o Park i pieniądze, wybrał troskę o gości i dinozaury. Na swój sposób zrozumiał to, co Hammond mówił o zabawie i uważa, że nie powinno być wśród pracowników nikogo, kto nie cieszy się z tego, co robi.

Dr Henry Wu
ur.08.09.1960 | genetyk | fc. B.D Wong
Związany z Parkiem od początku jego istnienia. Autor pomysłu z uzupełnianiem brakujących sekwencji DNA dinozaurów fragmentami kodu genetycznego współczesnych gatunków. Dzięki niemu w 1984 sklonowano pierwszego dinozaura. Wu wprowadził również zabezpieczenia: hodowane dla Parku dinozaury to wyłącznie samice.
Lowery Cruthers
ur.17.06.1987 | koordynator w centrum kontroli | fc. Jake Johnson
Dziecięca fascynacja dinozaurami nigdy mu nie minęła. Prawdopodobnie największy fanboy w Parku, przeżywający wieczny dzień dziecka. Jego biurko jest zastawione figurkami dinozaurów w kolejności ich '”fajności” według prywatnej skali Lowery'ego. Zaraźliwie sympatyczny i wbrew pozorom odważny, po cichu czeka na swoją wielką przygodę.

Victor Hoskins
ur.03.11.1969 | szef ochrony służb bezpieczeństwa Parku | fc. Vincent D'Onforio
Pod jego przywództwem InGen opracował zaawansowany system bezpieczeństwa chroniący gości przed dinozaurami. Nie umyka jednak żołnierski rys Hoskinsa i fakt, że każde z tych urządzeń może znaleźć zastosowanie militarne. Jest bez wątpienia specjalistą w swojej dziedzinie, czego dowodzi idealnie niski poziom wypadków w parku, jednak na broni zna się lepiej niż na ludziach. 

Barry
ur.30.06.1978 | trener raptorów, opiekun | fc. Omar Sy
Jednym z tych trudnych do zrozumienia zjawisk jest chłopak z Toronto, który rozumie zasady, jakimi rządzi się natura tak, jak gdyby wychowywał się na wiecznym safari. Wbrew potężnej postawie, cechuje go raczej łagodne usposobienie, przynajmniej jeśli chodzi o zwierzęta. Jeden z tych dziwaków, którzy ze szczerym zainteresowaniem oglądają National Geographic.

Owen Grady| ZAREZERWOWANE
ur.06.07.1978 | trener velocyraptorów | fc. Chris Pratt
Zanim rozpoczął pracę w Parku, służył w marynarce wojennej. Dziwi więc, że nieustannie dochodzi między nim a Hoskinsem do sprzeczek, szczególnie w temacie podejścia do zwierząt prezentowanych w Parku. Grady nigdy nie zgodziłby się na wykorzystanie swojego stada velociraptorów jako broni. Charyzmatyczny, ale o niezbyt wyszukanym dowcipie, nie wspomina o tym, że jako dziecko spotkał Alana Granta i jak bardzo tamten dzień wpłynął na jego życie. 

--------------------------------------------------------------------
 Wasze pomysły na wolne postacie zgłaszajcie w komentarzach poniżej.

Atrakcje



Hilton Isla Nublar
Pięciogwiazdkowy kurort z akcentem okresu jurajskiego. Każdy luksusowy pokój wygląda jak z innej epoki. Ciesz się naszym wyjątkowym spa z jedynym w swoim rodzaju mezozoicznym masażu kamieniami, nieskończonym basenem i zapierającym dech w piersiach spektakularnym widokiem z najwyższej restauracji.
Pięć tysięcy wolnych miejsc.
Nie ma drugiego takiego hotelu na Ziemi!

Królestwo Tyranozaura
Tutaj rządzi T-Rex, reszta z nas tylko wpada z wizytą. Zaryzykuj wyprawę w głąb jurajskiej dżungli, by zobaczyć legendarnego drapieżnika w naturalnym środowisku. W końcu ten dinozaur mieszka w Parku od dwudziestu pięciu lat!
Karmienie odbywa się co dwie godziny.
UWAGA: Ta atrakcja może nie być odpowiednia dla dzieci i niektórych dorosłych.
Liczba osobników: 1
Ciekawostka: T-Rex ma wyjątkowo czuły zmysł węchu. Jego mózg posiada niezwykle rozwinięty rejon odpowiedzialny za bodźce zapachowe. Nawet jeśli tyranozaur cię nie widzi, z pewnością może poczuć.
Ilość zębów: 60-64
Długość: do 12 metrów

Karmienie mozazaura
Podczas karmienia (co dwie godziny, ten drapieżnik głębin zadziwi cię swoją ogromną paszczą, Szczękami zadowoli się na deser. Pamiętaj, by założyć pelerynę przeciwdeszczową, gdyż karmienie mozazaura to jedna, wielka strefa rozprysku.
Może być drastyczne dla małych dzieci.
Rozmiar basenu: 11 000 000 litrów
Waga mozazaura: 14 ton

Dolina Gallimimów
Dom zręcznych gallimimów oraz wielu innych gatunków. Jako roślinożercy pozbawieni drapieżnika, gallimimy mogą biegać po całej dolinie. Widok podobnych do strusi dinozaurów poszukujących pysznych roślin, owadów i czerwi sprawia uciechę nie tylko dzieciom!
Ciekawostka: Gallimim słabo widzi i nie ma zębów. Lecz nie nazywaj go „dziadkiem” - dorosły osobnik może biec nawet 50 kilometrów na godzinę.
Długość: 8 metrów
Wysokość: 3 metry

Kredowy Spływ
Wiosłuj z dinozaurami w dół nieskazitelnej wyspie na Isla Nublar podczas Kredowego Spływu, który pozbawi cię tchu. Spotkaj ponad sto prehistorycznych gatunków, kiedy nasi doświadczeni przewodnicy poprowadzą kajakową wycieczkę rozciągniętą na 145 milionów lat.
Niezbędna kondycja umożliwiająca udział w spływie.
Stopień trudności rzeki:
klasa druga: nowicjusz
Spalone kalorie: 500

Innovation Center
Wejdź w świat, gdzie nauka przenoszona jest do rzeczywistości dzięki interaktywnym eksponatom, które uczą i bawią. Zagłąb się w historię narodzin, wyginięcia i odrodzenia wielu dinozaurów, dziś szczęśliwie zamieszkujących wyspę. Dotknij przeszłości i odwiedź przyszłość poprzez przełomowe eksponaty, większe od prawdziwych interaktywne filmy i doświadczenia.
Czy wiesz, że: Dinozaury mogły odnieść największy sukces w kolonizacji Ziemi. Współcześni ludzie istnieją ledwie kilkaset tysięcy lat.
Powierzchnia budynku: 2 000 metrów kwadratowych
Liczba interaktywnych eksponatów: 100

Hammond Creation Lab
Nasi naukowcy ciężko pracują w laboratorium, by przenieść okres jurajski do naszych czasów. Przyjrzyj się, jak skomplikowane kody genetyczne i prehistoryczne skrawki DNA są zmieniane w nowe, żywe stworzenia na twoich oczach!
Liczba dinozaurów wyklutych tygodniowo: 2-5
Liczba gatunków, których DNA posiadamy: 250

Główna Aleja
Współczesny świat i świat dinozaurów zbiegają się na Głównej Alei. Znajdź odpowiedzi na wszystkie swoje pytania w Centrum Turystycznym, wejdź do Centrum Nowinek lub pochwyć burgera w jednej z naszych ośmiu kawiarni i dwunastu restauracji. Poza tym jest tu mnóstwo okazji do świetnych zakupów – od letnich sukienek, po krem z filtrem (oraz wszystko pomiędzy nimi). Twoja jurajska przygoda rozpoczyna się od Głównej Alei.
Czy wiesz że? Z Głównej Alei możesz złapać kolejkę lub iść pieszo do każdej atrakcji.
Liczba sklepów: 37
Liczba restauracji: 20

Ptaszarnia
Zamknięta ptaszarnia pozwala jedynym żyjącym na świecie pterozaurom szybować nad naszymi gośćmi bez żadnej szkody. Z ich grzęd i gniazd fruną na ciepłych prądach powietrza, wypatrując w dole ofiary. Na szczęście w Ptaszarni ich dieta jest ograniczona wyłącznie do świeżych ryb w wodach obiektu.
Czy wiesz, że: Zasięg naszych pterozaurów poza Ptaszarnią sięgnąłby ponad 1500 kilometrów?
Ich silne skrzydła i umiejętność szybowania pozwoliłaby dimorfodonom i pterozaurom polować z dala od wyspy Nublar.
Rok wybudowania: 2004
Powierzchnia: 40 000 metrów kwadratowych
Liczba gatunków: 2

Las Bambusowy
Las Bambusowy jest doskonałym otoczeniem na odpoczynek od mocniejszych wrażeń. Rozglądaj się za posążkami Buddy i pomyśl przy nich życzenie.
Czy wiesz, że? Bambus może rosnąć nawet do 90 centymetrów dziennie. Ta roślina rozwija się szybciej niż młody apatozaur, jednak nie może dorównać mu masą – aż do 45 kilogramów dziennie.
Powierzchnia: 52 000 metrów kwadratowych
Liczba gatunków: 7

Żyrosfery
Poturlaj się przez epokę dinozaurów w światowej sławy żyrosferze. Uważaj, by nie przegapić apatozaura, parazaurolofa, stegozaura, triceratopsa i wielu innych. Wbudowana w sferę kamera pozwoli ci zidentyfikować względnie potulne osobiniki. Zaawansowany system niewidocznych ogrodzeń gwarantuje, że zwierzęta zostaną w przeznaczonych im strefach bez zbędnych klatek oraz zasieków. A jeśli za bardzo się do nich zbliżysz, system żyrosfery automatycznie cofnie cię na bezpieczną odległość.
Odpowiednie dla starszych dzieci i dorosłych.
Czy wiesz, że...? Dobrzy sąsiedzi trzymają dystans. Nie zaczepiaj dinozaurów, zawsze zachowuj bezpieczną odległość między nimi a twoją żyrosferą, szczególnie, gdy spotkasz matki opiekujące się młodymi.
Maksymalna prędkość apatozaura: 3 kilometry na godzinę
Maksymalna prędkość żyrofsery: 8 kilometrów na godzinę
Pole Golfowe
Wspaniałe pole golfowe na wyspie Nublar ma aż 18 dołków. Weź zamach jak zdenerwowany ankylozaur przy naszym słynnym dołku piątym. Zachowaj spokój przy osiemnastym, znanym jako „paszcza mozazaura” ze względu na wodne niebezpieczeństwo. Nieważne, z jakim skończysz wynikiem. Będziesz opowiadał o rozegranej tutaj partii przez całe epoki.

Ogród Botaniczny
Oderwij wzrok od apatozaurów i spraw swoim oczom ucztę. W Ogrodzie Botanicznym znajdziesz blisko 2 000 różnych przedstawicieli jurajskiej flory. Możesz wybrać spacer po pięknie utrzymanym ogrodzie lub zdecydować się na „dziką” część - pierwotny las, którego nigdy w dziejach ewolucji nie oglądały ludzkie oczy.
Liczba ścieżek: 5
Otwarte: od świtu do zmierzchu

Zoo Łagodnych Gigantów
Ciesz się dreszczem płynącym z kontaktu z młodymi dinozaurami. Mieszczące się przy Centrum Turystycznym Zoo Łagodnych Gigantów pozawala zobaczyć, pogłaskać i nakarmić wszystkie twoje ulubione roślinożerne gatunki. Chętny na przygodę? Usiądź w siodle i przejedź się na grzbiecie małego triceratopsa. Za dobry masaż pod falbanką gotowe są zabrać cię dokądkolwiek zechcesz. Zabawa dla gości w każdym wieku.
Wymagane kaski ochronne.
Czy wiesz, że...? Zdejmuj słomkowy kapelusz! Nasze dinozaurze dzieci mogą próbować go pożreć.
Roślinożerni ulubieńcy jedzą liście i kiełki. Dziennie konsumują do 10 kilogramów siana, paproci, kukurydzy, a nawet młodych drzewek
Średnia waga: 350 kilogramów
Dziennie spożywane rośliny: 10 kilogramów


Park Wodny
Pokochasz Park Wodny w Jurassic World. Zanurkuj w prehistorii i taplaj się jak mozazaur, potem zjedź korkociągiem na dół trzypiętrową zjeżdżalnią Podwójnej Helisy. Ucieknij od słońca wyspy w przepastnym Brzuchu Mozazaura lub po prostu zrelaksuj się w Kredowej Cabanie.
Radzimy zabrać krem przeciwsłoneczny.
Liczba zjeżdżalni: 20
Leniwa Rzeka Tethys: 3 km/h
Nurkujący zjazd dimorfodona: 90 km/h