ELSA ELIZABETH O'MARA | RATOWNIK MEDYCZNY | fc. Maria Thayer
Owen nie cierpi lekarzy, nie cierpi
w ogóle ludzi, którzy próbują się do niego zbliżyć z ostrymi
przedmiotami w ręku. Dlatego, zgodnie z prawem Murphy'ego, pierwsza
osoba na wyspie, do której odezwał się z własnej woli, nie
dlatego, że musiał, okazała się lekarzem. Chociaż z O'Marą jest
trochę inaczej, ona mogłaby poskramiać bestie. Poza tym też
urodziła się Kalifornii i o mały włos nie znaleźli się razem na
uczelni. I ona też ma swoją misję, przy okazji ciągnąc trwającą
któreś już pokolenie walkę z InGenem o swobodę działań lekarzy
na terenie Parku. InGen jej nie cierpi, bo ta awanturnicza jędza
ratuje ludziom życie z piekielną skutecznością. Poza tym Owen ma
u niej dług po tym, jak połatała mu brzuch, ryzykując własną
reputacje. No i ona jest tą osobą, która pokazała mu magię
smarowania słonych wafli czekoladą. Nic, że wygląda jak
styropian.
Look, it's summer again. Maybe this time we shall fall in love in each other?
ROSALIE CARTWRIGHT | 26 lat | fc. Imogen Poots
Przybysz z innej planety, który
podszywa się pod córkę państwa Cartwright, kończy szkoły z
wyróżnieniem i jeździ synchronicznie na łyżwach. Albo pływa
synchronicznie i jeździ na łyżwach. Jakieś dziewczęce zajęcia,
w każdym razie. Tej słodkiej blondynce, temu kwiatuszkowi uszłoby
na sucho morderstwo. Z tym, że gdyby Rose kogoś zamordowała,
policja nigdy nie znalazłaby ciała ani żadnej poszlaki prowadzącej
do sprawcy. Prawdopodobnie ukradła skądś swoje genialne geny.
Braki w odwadze nadrabia wyrachowaniem. Na szczęście ma jakieś
wady, inaczej byłaby już zupełnie nie do zniesienia. Jej gust
filmowy jest po prostu fatalny, zakochuje się w facetach o IQ piłki
do rugby, nie umie tańczyć i krępują ją publiczne wystąpienia.
Od urodzenia choruje na cukrzycę. Świat Rose dawno temu rozminął
się ze światem Owena, ale pamiętają, żeby zachowywać bezpieczny
dystans i przysyłać sobie kartki na święta.
You're my mother's daughter which
doesn't techincally mean you're my sister.
It does? Oh, shit.
ROBERT GRADY | DZIENNIKARZ | 29 lat | fc. Bobby Morley
Ten, który donaszał ubrania po
starszym bracie. Ten, który zamiast niego skończył weterynarię.
Ten, który zawsze był stawiany na drugim miejscu, któremu
wskazywali Owena za przykład. Bobby przez kilka pierwszych lat
swojego życia był przekonany, że Owen jest kimś w rodzaju
świętego Mikołaja – pojawia się rzadko, zawsze ma jakieś
słodycze, wykrada z kuchni ciastka, bo za pomocą krzesła sięga
już do najwyższej półki. Tyle, że Owen grał w piłkę. To jakoś
nie pasowało do Mikołaja. Kiedy Robert się buntował, to przeciwko
Owenowi. Głównie o to, że był gdzieś indziej, nie tam, gdzie
Robert go potrzebował. Potem to ułożyło się samo. Owen był
świadkiem na ślubie Roberta, Owen uspokajał jego żonę, gdy
Robert spędził dwa miesiące kręcąc film dokumentalny w górach w
Tybecie.
It's all right now.
TOBIAS GRADY | 21 lat | STUDENT | fc. Logan Lerman
Najmłodszy, najbardziej poukładany
i zdecydowanie ten, z którym umówiłabyś się na drugą randkę.
Nigdy nie był tym przebojowym dzieckiem, czytał dużo książek,
rodzice wyrzucali go na podwórko, żeby pooddychał świeżym
powietrzem. Wtedy wyciągał kieszonkowe wydanie i siedział tam
dopóki nie zawołali go na obiad. Taki sympatyczny gość, którego
obecność jest praktycznie nieodczuwalna. Do tego inteligentny,
grzeczny i sympatyczny. Nie umie, nie lubi i nie zna się na
motoryzacji, za to zawsze ciągnęło go do chemii. I botaniki, ale
do tego nikomu się nie przyznaje. Wciąż ma wewnętrzne opory przed
mówieniem do Owena po imieniu, kiedy innym ludziom w jego wieku mówi
„pan”.
Don't look at me like this. I'm not
an old man.
-------------------------------------------------------------------------------------
Przyrodnie rodzeństwo i przyjaciółka do przejęcia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz